Jestem prawnikiem, który naprawdę jeździ
konno.
Nie tylko znam przepisy – znam też zapach stajni. Wiem, jak wygląda codzienność w ośrodku jeździeckim i z jakimi problemami mierzą się jego właściciele – od niepłacących pensjonariuszy po spory związane z zakupem konia. To doświadczenie przekładam na konkretną pomoc prawną.







